Kradną z ciężarówek 8 mld EUR

Tradycyjne metody kradzieży ładunków odchodzą do lamusa. Szukający szybkiego zysku korzystają coraz częściej z nowych technologii, do przejęć ładunków dochodzi już na poziomie wirtualnym. Według szacunków, już ponad połowa firm działających na gieldach transporotywch padała ofiarą fałszywych przewoźników. 

Aż 8 mln euro wynoszą straty z powodu kradzieży towarów z ciężarówek. Najczęściej złodzieje kradną to co można łatwo sprzedać, czyli sprzęt RTV, AGD, telekomunikacyjny a także papierosy, alkohol, obuwie, odzież markowa. Rekordowa strata została poniesiona przez przewoźnika, któremu w tym roku we Francji skradziono ładunek diamentów, biżuterii i dzieł sztuki wartych około 9 mln euro! Do krajów najbardziej niebezpiecznych pod względem kradzieży transportowanych towarów są: Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy i Hiszpania.

Jak mówi dyrektor zarządzający Dartomu Andrzej Szymański, Polska to jeszcze dość bezpieczny teren jeśli chodzi o kradzieże z ciężarówek, jednak plagą w naszym kraju są wyłudzenia towarów, które polegają na podszywaniu się przez oszustów pod działające firmy, którzy podstawiają swoją ciężarówkę na załadunek, a następnie odjeżdżają spod magazynu i towar się rozpływa. Procedury stosowane w Dartomie pomogły uniknąć utraty towaru, jednak jakoże nie doszło do zaginięcia towaru policja nie była zainteresowana podjęciem jakichkolwiek działań. Jak dodaje Szymański, dzięki takiemu podejściu funkcjonariuszy policji przestępcy czują się bezkarni. 

 

Po więcej informacji zapraszamy do lektury artykułu zamieszczonego poniżej.

 

Artykuł z Pulsu Biznesu NR 209 z dnia 29.10.2015